Forum klasy 2 c :)

Klasa 2c :) - dwujęzyczna :P:P

  • Index
  •  » Suchary
  •  » MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

#61 2008-03-29 20:02:04

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

Jednobrwiowej twarzy! Niń koham cię!
...bardzo zazdrosny Voldy.
- No tak, widzę że śmietanka mhocznych i złych bohaterów już się tu zbiera, a mnie oczywiście nikt nie zaprosił!
- Eee no próbowałem ale coś nie wyszło... - zaczął się tłumaczyć Sev.
- Ludzie, tey, mamy większy problem! To Mediuz...Medizo...Mudezo... ten grzyb nas zaraz wykończy! - przerwała AsiAaAaA ^^. Tłum zaczął chaotycznie biegać w panice...



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 

#62 2008-03-29 20:07:24

Madzia

Stara Podrywaczka xD

5547425
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2007-11-18
Posty: 132
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

Para młoda powoli ocknęła się i powstała z ziemi.
- Co sie, co sie, co sie staooo? - wybełkotał Mister Universe (znany szerzej jako Frytz).
- Zie..., ziem..., ziemian..kkkaaa? - nieprzytomnie wyszeptała Miss Universe (znana szerzej jako Królowa) xD
Następnie ...

Offline

 

#63 2008-03-30 12:56:21

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

zjawiła się nad nimi Nina.
- Dżizas, ocknijce sie!!! Musimy szybko biec do sklepu z przyprawami, jeżeli chcecie przeżyć! - zawołała. Królewska para popatrzyła na siebie nieprzytomnym wzrokiem.
- Ale o so chosi? - zapytał Fryderyk Niny. Niestety tej już nie było, gdyż ledwie zdążyła ostrzec narzeczonych, od razu została pochwycona przez swego diabolicznego Hrabiunia .
- Nie martw się, mam gdzieś tu jeszcze gorzkie jabłko - powiedział. -A nimi się nie przejmuj. Wiem, że masz dobre serce, ale postaramy się to zmienić... - pocieszył swą wybrankę.
- Hrabio... obawiam się że to jabłko nie będzie zdatne do spożycia. - powiedziała Nina.
- ???
- Byłeś na tej wyspie chyba pół roku temu...
- !!! - HO wyglądał jak trzy wykrzykniki. - Faktycznie. Kit z tym, umrzemy razem, będzie romantycznie.
- Uch ty potwoże! - w tym miejscu Olaf dostał pożyczoną od Paranoi torbą z giełdy. - Ale i tak cię koham! xD
Ich debatę przerwał(a) nagle...



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 

#64 2008-03-30 17:15:54

Madzia

Stara Podrywaczka xD

5547425
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2007-11-18
Posty: 132
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

...Mr. Kabala zaalarmowany zdarzeniami w Zakazanym Lesie (Puszczy Marcelińskiej).
- Klasa, ks ks! Co też tu się dzieje?! Zdajecie sobie sprawę jak wasze wariactwa wpłyną na renomę szkoły?!
- Psze pana, nie pora na takie bzdety! - odparł Undżej - Za chwilę wszyscy zginiemy, a nie można do tego dopuścić, bo taka wspólna śmierć jest EMO!
Wtem Undżej uświadomił sobie, że ma przy sobie trochę grzybków od babci Mateusza, wypiekanych w lawie z Kilimandżaro. Jednym ruchem sypnął nimi w meduzo-grzyba, a ten począł fajczyć się jak saletra na ulicy Grotkowskiej.
- Jesteśmy uratowani! - wrzasnął w swoim stylu Skamień. - Jeeeee!!!
Wszyscy, z wyjątkiem ciężko "rannych", rzucili się na Undżeja z dzikim wrzaskiem.
Tymczasem uzdrowiona para królewska...

Offline

 

#65 2008-03-30 17:56:41

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

uzmysłowiła sobie, że tak właściwie nie skończyli się cytrynkować, i zaczęli od nowa.
Tymczasem na polanie Puszczy Marcelińskiej zapanowała prawdziwa Sodoma i Gomora. Uszczęśliwiony tłum podrzucał w górę już nie tylko Undżeja, ale także wszystkich którzy nawinęli się pod rękę, np. zrozpaczonego pana K.
- Hej!!!!! - wrzasnął nagle Hrabia Olaf. Wszyscy momentalnie zamarli (co nie skończyło się szczęśliwie dla pana K. który akurat był w powietrzu).
- Słuchajcie, ciemnoto! Meduzoidalne Mycelium już dostało się do waszych organizmów, niezależnie czy zniszczyliście hełm z grzybem, czy nie! - ogłosił zadowolony z siebie. Tłum zafalował niespokojnie. Wtem zza krzaków wyłoniła się nasza dzielna Nina xD.
- Tak, Harbia ma rację! Ale TO was uratuje! Częstujcie się! - krzyknęła, rzucając w tłum olbrzymią paczkę przyprawy wasabi, zanim Olaf zdążył zareagować.
- Zawsze wiedziałem, że masz dobre serce! - ryknął rodzierająco - zdradziłaś mnie!
Wtem pojawił się Voldy...



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 

#66 2008-03-31 20:36:28

Niń

El Ninio

300299
Skąd: Badziakowo :D
Zarejestrowany: 2007-11-23
Posty: 216
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

i stwierdził, że rozpierducha którą zamierzał zrobić tego pięknego dnia już sama się zaczęła i właściwie nie ma co robić...W pewnym momencie zobaczył jednak HP cały ten czas miotającego się dziko i seksownie po sztucznej trawie boiska na którym grał właśnie Maciej S. więc wykrzyknął Idioto złaź z boicha! To nie ten sport na q którym się zachwycasz! W tym momencie Voldi z diabolicznym śmiechem stwierdził : Ja się nim zajmę. Powróćmy jednak do Badźka i jej narzeczonego (sic? ) którzy właśnie....


The Official Site Of The Best Actor In The World

"Pan Poe zmarszczył brwi.
- Departament Policji Jeziora Łzawego z przyjemnością aresztuje znanego przestępcę, poszukiwanego za oszustwo, morderstwo i maltretowanie nieletnich.
- I podpalenie! - dorzucił Hrabia Olaf.
- Powiedziałem DOŚĆ - warknął Pan Poe (...) - Po raz ostatni dybałeś na te dzieci.Dopilnuję abyś trafił w ręce odpowiednich władz (...)
- Naprawdę? - obleśny uśmieszek wykrzywił usta Hrabiego Olafa - A jednak coś mi przyszło do głowy. (...) To, że mogę uciec. - powiedział. I uciekł."

Offline

 

#67 2008-04-02 16:59:28

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

;P przygotowywali wieczór kawalerski dla Fryderyka. W tej chwili zawieszali transparent z napisem "STAG PARTY".
- Ych, nie podoba mi się ten napis - stęknął Sev balansując na krześle. (dla zupełnie niewtajemniczonych: stag - ang. jeleń, w HP - J. Potter)
ok, nie mam pomysłu co dalej...



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 

#68 2008-04-02 17:44:21

Ania

Administratorka

status 4516678
5855905
Call me!
Skąd: Badziakowo tyż :D
Zarejestrowany: 2007-11-05
Posty: 55
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

- To może tak? - spytała Badziek i wyciągnęła z kieszeni wielki transparent z rUsShOfFyM napisem "My sweet 16".
- Tak, to dużo lepsze - Sev pochwalił swą lubą wpatrując się w transparent Kiedy przeniósł wzrok na ukochaną, nie mógł się powstrzymać i ujął ją w ramiona...


"Come my lady, come, come my lady. You're my butterfly. Sugar, baby!"

Offline

 

#69 2008-04-02 19:26:14

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

(sic!)
... co znów skończyło się dla niego ciosem torbą z Giełdy Minerałów.
- Auuu - jęknął Sev z pytaniem w oczach "ZA CO?!"
- Najpierw praca, potem przyjemności - zganiła go Paranoja. SS machnął więc krótko różdżką i napis "My Sweet Sixteen" (jakże adekwatny do wieczoru kawalerskiego xD)  zawisnął na swoim miejscu. Spojrzał tryumfalnie na narzeczoną.
- Okej, poddaję się - powiedziała zrezygnowanym głosem, unosząc ręce w geście "nie mam broni". Niestety (a może na szczęście) do niczego nie doszło, gdyż nagle pojawił się...



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 

#70 2008-04-03 18:35:15

Ania

Administratorka

status 4516678
5855905
Call me!
Skąd: Badziakowo tyż :D
Zarejestrowany: 2007-11-05
Posty: 55
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

- DUMBLEDORE!!! - xD


"Come my lady, come, come my lady. You're my butterfly. Sugar, baby!"

Offline

 

#71 2008-04-03 20:03:30

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

- Oł, moje dzieci - zaczął tonem obwieszczającym dłuuugą przemowę. - jak wiecie, wrócił nasz odwieczny wróg, dotychczas ukrywający się w mrocznych moczarach i posępnych puszczach, odzyskując powoli utracone siły z pomocą swojego wiernego, aczkolwiek nieco uciążliwego i, jakby tu to ująć, trochę przymulonego pomocnika... - kontynuował, nie zważając na niezręczność sytuacji.
Wywód przerwał mu odwieczny wróg, dotychczas ukrywający się w mrocznych moczarach i posępnych puszczach, odzyskując powoli utracone siły z pomocą swojego wiernego, aczkolwiek nieco uciążliwego i, jakby tu to ująć, trochę przymulonego pomocnika.



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 

#72 2008-04-03 22:50:05

AsiAaAa ^^

^^ gUrU^^

4055726
Skąd: Zawsze tam gdzie Ty xD
Zarejestrowany: 2007-12-10
Posty: 146
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

Ania no.. ja mialam to powiedziec xD


..' BuT All OfF hEr FrIeNdS sTucK uP tHeIr NoSe, ThEY hAd a PrObLeM wItH HiS BuGGy ChlOtes" xD Carpe diem!

Offline

 

#73 2008-04-04 20:46:55

Niń

El Ninio

300299
Skąd: Badziakowo :D
Zarejestrowany: 2007-11-23
Posty: 216
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

Był to nikt inny jak tylko Hrabia Olaf (ha ha ja nie popuszczę ) z Hakorękim. Czarny Charakter jednak znowu genialnie się przebrał i nie rozpoznawał go nikt poza sierotami Baudelaire (który nie ma w tej historyjce) i jego ex-narzeczoną-która-go-zdradziła Niną, niestety nie było jej jednak w pobliżu. Hrabia Olaf miał na sobie przebranie wielkiego truskawkowego lizaka i dlatego Dumbledore stwierdził, że można mu ufać. W tym właśnie momencie do pomieszczenia wszedł nikt inny jak.........


The Official Site Of The Best Actor In The World

"Pan Poe zmarszczył brwi.
- Departament Policji Jeziora Łzawego z przyjemnością aresztuje znanego przestępcę, poszukiwanego za oszustwo, morderstwo i maltretowanie nieletnich.
- I podpalenie! - dorzucił Hrabia Olaf.
- Powiedziałem DOŚĆ - warknął Pan Poe (...) - Po raz ostatni dybałeś na te dzieci.Dopilnuję abyś trafił w ręce odpowiednich władz (...)
- Naprawdę? - obleśny uśmieszek wykrzywił usta Hrabiego Olafa - A jednak coś mi przyszło do głowy. (...) To, że mogę uciec. - powiedział. I uciekł."

Offline

 

#74 2008-04-04 23:32:58

Ania

Administratorka

status 4516678
5855905
Call me!
Skąd: Badziakowo tyż :D
Zarejestrowany: 2007-11-05
Posty: 55
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

Lord Voldermort!
Jego oczy wyglądały jak zawsze ... dziko ;P kocie źrenice, ogniste tęczówki...
Jednak kiedy zobaczył Hrabiego Olafa (którego oczywiście nie poznał) w przebraniu wielkiego truskawkowego lizaka jego oczy zmieniły wyraz na identyczny jak kotek ze Shreka xD
Voldiemu przypomniały się czasy dzieciństwa kiedy razem ze swoim bratem bliźniakiem, który nie wiadomo gdzie się podziewa, ścigali się do sklepu(niestety zawsze przegrywał, bo mama kazała mu nosić chodaki ze względu na swoje płaskostopie [zwane też szerzej lub WĘŻej jako platFus]), aby kupować swoje ulubione truskawkowe lizaki, od których psują się zęby <śmiech szalonego naukowca> i wtedy...


"Come my lady, come, come my lady. You're my butterfly. Sugar, baby!"

Offline

 

#75 2008-04-05 16:43:11

Paranoja

Badziek

3070847
Skąd: Mrożąca Krew W Żyłach Historia
Zarejestrowany: 2007-11-19
Posty: 334
Punktów :   

Re: MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

(Bratem bliźniakiem 10 lat starszym? :>)
... wielki lizak rzucił się na niego, rycząc "to tyyy, ty wszystko zepsułeś!!!!" i powalając biednego, rozbrojonego Voldiego na ziemię.
- Ratujcie mnie, idioci! - wychrypiał przyduszony do ziemi Hrabią Olafem, vel. lizakiem.
- Spokojnie, Tom, to tylko wielki truskawkowy lizak, można mu ufać - odparł pogodnym głosem Dumbledore i zajął się swoim gameboyem. Wrażliwy na przemoc prof. Snape zasłonił oczy narzeczonej.
- Ty, ty... odebrałeś mi narzeczoną... przeciągnąłeś ją na swoją stronę... - mamrotał lizak jak w maglinie, nie bacząc, że to co mówi jest bez sensu. Skupiał się narazie na zadawaniu ciosów Voldiemu.
Wtem pojawiła się Nina!



"Nieco później tego samego dnia Iwan Łzawy zgłodniał i postanowił coś przekąsić.
-Zgłodniałem - powiedział sobie - Trzeba coś przekąsić.
Opuścił sypialnę [...] i oddalił się korytarzem. Na końcu korytarza znajdowały się drzwi. Otworzył je i otworem drzwiowym wszedł do kuchni.
-I oto jestem w kuchni - powiedział sobie. Nie mogłem trafić lepiej w poszukiwaniu przekąski."
Vincent Francis Doyle, Iwan Łzawy - badacz jeziora, rozdział 6 w którym Iwan coś przekąsza, str 302
Wydawnictwo Zmyłkowych Skryptów



{I don’t want the sun to shine, I wanna make love! }
MJ, "Break of dawn"

Offline

 
  • Index
  •  » Suchary
  •  » MROŻĄCA krew w żyłach historia... :)

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
pokemon emerald ewolucja pokemonow gdzie vin w golfie 4 numery tel do chłopakow w sieci plus kultura i elementy antropologii www.zaxirpbf.pun.pl